Spotkanie.....The Meeting (2005)

To projekt inspirowany jedną fotografią wykonaną przez mojego ojca w przypałacowym parku w Wilanowie. Zostałem tam uwieczniony z czarnoskórym rówieśnikiem wbrew swojej woli. W Polsce lat 80-tych człowiek o ciemnej skórze był kimś, kto wzbudzał ekscytację i podniecenie. Zdjęcie to miało być formą egzotycznej pamiątki, coś na kształt „zdjęcia z niedźwiedziem”, których wykonywanie było wtedy w Polsce bardzo popularne.
Wspólne pozowanie do zdjęcia nie musi być równorzędne ze spotkaniem, wymianą energii - stojąc obok siebie nie zamieniliśmy ze sobą ani jednego słowa i nigdy potem nie spotkaliśmy się. Uwiecznieni na zdjęciu tkwimy tam po dziś dzień z przyklejonym do twarzy uprzejmym grymasem.

W 2005 roku wybrałem się z w to samo miejsce i namawiałem przypadkowych ludzi do wspólnej fotografii. Pokazując im zdjęcie mojego ojca tłumaczyłem ideę projektu pragnąc nawiązać z przechodniami odrobinę bliższy kontakt. Kilkanaście osób zgodziło się ze mną sfotografować. Każda z tych osób otrzymała później zdjęcie na pamiątkę wspólnego spotkania.




This is a project inspired by a photograph taken in 1983 or 1984. I was photographed with a Black peer by my father. It happened against my will. In the 1980s in Poland a dark skinned person was an unusual phenomenon, an oddity, someone who aroused excitement and a thrill. The photo was supposed to be an exotic souvenir, something like a ‘picture with a bear’ what in Poland was very popular at that time. Posing together for a photograph is not  equivalent to a meeting, an energy exchange. Standing side by side we did not have any word with each other. We have never met again ever since. To this day we are captured in this picture- immortalized with screwed our faces into the frozen grimace of civility.

In 2005 I returned to that place. I was asking the people I encountered for having a photograph taken together. I was clarifying an idea of “meeting in a photograph” through showing the picture with the Black boy. I tried to get a slightly closer contact with them. Ten people consented to pose with me for a photograph. Each of them received a picture as the token of communication.

A photograph which author is Gerard Kula was taken in 1983 or 1984 in Wilanów during an excursion to Warsaw. The pictures with the strangers I made in May 2005.